Łączna liczba wyświetleń

piątek, 12 lipca 2013

Nawilżający płyn micelarny 4 w 1, Eveline

Firmę Eveline lubię i w większości jestem zadowolona z produktów, dlatego bardzo ucieszyłam się gdy wśród prezentów otrzymanych podczas chełmskiego spotkania blogerek wypatrzyłam poniższy produkt, tegoroczną nowość a mianowicie

nawilżający płyn micelarny

bioHYALURON COMPLEX
+ PhytoCellTec


Od producenta:
"Nawilżający płyn micelarny 4 w 1 niezwykle skutecznie usuwa wszelkie zanieczyszczenia, doskonale zastępując mleczko i tonik. Usuwa nawet wodoodporny i trwały makijaż bez konieczności pocierania skóry wacikiem. Dzięki specjalistycznej formule bogatej w składniki nawilżające i łagodzące preparat daje uczucie natychmiastowego ukojenia i komfortu, bez uczucia ściągnięcia. Poprawia kondycję i wygląd skóry oraz sprawia, że staje się ona doskonale oczyszczona, gładka i miękka w dotyku. Nie narusza warstwy hydrolipidowej naskórka. Nie wysusza skóry."


Obiecywana 4-wymiarowość  

 

I receptura


Płyny micelarne w teorii znam od dawna, w praktyce od grudnia kiedy to zapoznałam się z micelem Be Beauty i bardzo spodobał mi się ten sposób oczyszczania twarzy, a zwłaszcza zmywania makijażu oczu. Do tamtej pory używałam w tym celu mleczka, ale na twarzy nigdy mi to nie pasowało - przez złudne wrażenie niedoczyszczenia, od zawsze królują tu żele i pianki. I w zasadzie zostało tak do tej pory, bo mimo tego, że jestem zadowolona z oczyszczania uzyskiwanego dzięki micelom, nie potrafię zrezygnować z mycia twarzy żelami i testowania nowości, dlatego płyny micelarne w dalszym ciągu zarezerwowane są na oczy bądź awaryjne sytuacje typu wyjazd czy późny demakijaż ;)

Jeśli chodzi o płyn Eveline to czuję się w pełni usatysfakcjonowana i nie zwiedziona obietnicami. Płyn bardzo dobrze usuwa tusz (nie wiem jak z wodoodpornym, bo nie używam takich) i kredkę z powiek a do tego nie podrażnia wrażliwej skóry okolic oczu, nie powoduje łzawienia czy pieczenia. Dzięki formule płynu, w trakcie oczyszczania sprawia wrażenie chłodzenia a po demakijażu pozostawia powieki lekko wilgotne, trochę jakby tłustawe (ale tak bardzo delikatnie, nawet nie wiem do końca czy dobrze opisuję to uczucie).
Nie wiem czy chroni rzęsy przed wypadaniem - nie mam z tym problemu i podczas używania płynu nie zauważyłam żadnych zmian.

Stosowany do demakijażu twarzy równie dokładnie i skutecznie usuwa makijaż i inne zanieczyszczenia, nie wysusza i nie ściąga skóry. Pozostawia na twarzy delikatną warstwę (tak jak na powiekach), która po chwili wchłania się całkowicie. Użyłam go też kilka razy jako toniku i chyba spełnił swoją rolę.
Nie wiem czy poprawia wygląd skóry, ale skoro oczyszcza to skóra wygląda lepiej, więc chyba tak ;). Jeśli chodzi o niespodzianki na twarzy to jest dla nich obojętny: ani nie podrażnia, ani nie powoduje szybszego ich gojenia.



Poniżej mały test:



 
1. Od góry: eyeliner Wibo, żelowa kredka SuperSHOCK Mega Impact Black Flash, ołówek do kresek, żelowa kredka SS Plum cośtam
2. kredki i jeden psik płynu na waciku
3. po jednym, lekkim przejechaniu wacikiem bez dociskania
4. po drugim przejechaniu wacikiem

Jak widzicie, z kredką Mega Impact sobie nie poradził, ale ja na oku używam go inaczej: naciskam pompkę 2 razy i tak zwilżony wacik przykładam na powiekę na ok. 1 minutę. Po tym czasie usuwam resztę spod dolnej powieki i delikatnie przecieram górną powiekę odwrotną stroną wacika. Czasem, tak jak w przypadku Black Flash, muszę użyć jeszcze jednego wacika, aby domyć resztki, ale ze względu na trwałość, używam tej kredki rzadko i głównie wtedy, kiedy zależy mi na wyjątkowo trwałym efekcie.


Płyn znajduje się w plastikowej butelce i wielkim plusem tego opakowania jest bardzo wygodna pompka do dozowania: do oczyszczenia oczu potrzebuję po 2 psiknięcia na wacik, na twarz trochę więcej. Tak jak pisałam, używam go głównie do demakijażu oczu, więc w tym przypadku wydajność jest MEGA! Stosuję go nieregularnie od miesiąca i zużyłam ok. 1/5 pojemności. Pompka czasem psiknie poza wacik i nie wiem czy to taki jej urok czy ja źle dociskam, ale nie jest to uciążliwe i nie obniża mojej oceny. Ponadto, po zdenkowaniu zostawię sobie opakowanie i będę tam przelewać inne płyny :>



Skład:


Dostępność:
drogerie kosmetyczne

Pojemność:
240 ml

Cena:
ok. 15 zł


W porównaniu z moim Biedronkowym ulubieńcem od Be Beauty płyn Eveline spisuje się równie dobrze, jest trochę większy, ale prawie 3 razy droższy. BB za to nie jest tak wydajny i wygodny w użyciu. Czyli coś za coś. Nie wiem jak potoczy się nasza znajomość i czy długo będę mu wierna, ale jeśli znacie i lubicie płyn BB to i z tego powinnyście być zadowolone. Polecam wypróbować go m. in. ze względu na bardzo wygodną pompkę! Mnie ona naprawdę przekonała :)

47 komentarzy:

  1. Pompka to dobre rozwiązanie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! i przy zmywaczu i przy micelu :)

      Usuń
  2. Ciekawie wygląda, ta pompka bardzo ułatwia życie :P

    OdpowiedzUsuń
  3. A mi ten płyn nie przypadł do gustu. Strasznie lepka skóra po użyciu zostaje;/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mi na szczęście wszystko się wchłania :)

      Usuń
  4. nie miałam tego płyny, ale też lubię tę firmę ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. to wypróbuj a zobaczysz, że pompka Cię zauroczy :)

      Usuń
  5. uwielbiam takie opakowania!:) bb rzeczywiście malo wydajny

    OdpowiedzUsuń
  6. Odpowiedzi
    1. ja ostatnio widziałam go w Rossku :)

      Usuń
  7. Z eveline mam głównie lakiery do pazurków + kosmetyki do pielęgnacji ciała, do twarzy nie miałam chyba nic.

    OdpowiedzUsuń
  8. U mnie czeka na swoją kolej ale jestem go bardzo ciekawa i tej pompki:P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ciekawe jak się sprawdzi u Ciebie, bo z pompki powinnaś być zadowolona :)

      Usuń
  9. woooow mam go ;) Ale jeszcze nie nadszedł jego czas ;) Ale już sie nie mogę doczekać aż go użyję ;)

    OdpowiedzUsuń
  10. u mnie jeszcze nie odpakowany...ale jest następny w kolejce :-)
    ja robię dokładnie tak jak Ty, micel do demakijażu oczu reszta twarzy żelem do mycia twarzy - uwielbiam je, bo mam wrażenie, że nic tak dobrze nie oczyści twarzy, jak żel

    OdpowiedzUsuń
  11. Odpowiedzi
    1. polecam poszukać :) zgaduję w ciemno, że pompka bardzo Ci się spodoba

      Usuń
  12. tez go polubilam :) i swietne jest to rozwiazanie z pompka

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. niby taka prosta rzecz a dopiero teraz na to wpadli :) ja się wcześniej nie spotkałam z takim opakowaniem płynu micelarnego

      Usuń
  13. Fajna pompka! Na pewno się przyda na niejeden inny kosmetyk :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. takie właśnie mam plany po zdenkowaniu płynu :)

      Usuń
  14. Ja wolę micla z Biedronki ;) Bo i cena korzystniejsza ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. cena tak, ale BB jest mniej wydajny a tu masz też ciekawe rozwiązanie z pompką :) raz można wydać więcej a potem przelewać micela z Biedry ;)

      Usuń
  15. Tego micela z Eveline nie kojarzę :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Faktycznie pompka to wygodne rozwiązanie, ale ja nie mam jakoś zaufania do firmy Eveline :(
    Otagowałam Cię: http://hedvigisokosmetykach.blogspot.com/2013/07/tag-dobre-bo-polskie.html ;)

    OdpowiedzUsuń
  17. Ja tylko ten biedronkowy stosuję^^

    OdpowiedzUsuń
  18. opakowanie jak od zmywacza do paznokci cien:P

    OdpowiedzUsuń
  19. Fajne, poręczne opakowanie. Jednak nawet ono mnie nie skusi, żeby zrezygnować z biedronkowego cudeńka ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. a może skuś się raz a potem przelewaj tam micela z biedronki? ;> ja tak planuję

      Usuń
  20. Ja mam bardzo wrażliwe oczy, więc nie wiem jak by się u mnie sprawdził :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no ciekawe, mnie nie podrażniał, ale moje oczy nie są aż tak wrażliwe :)

      Usuń
  21. Kiedyś go wypróbuję, ciekawe jak się u mnie sprawdzi. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. pompka z pewnością dobrze! ;) a płyn ciekawe

      Usuń
  22. a wiesz ze o dziwo nie bolal w ogole ;D?

    OdpowiedzUsuń
  23. Kredka nie do zdarcia ;D
    Może kiedyś się skuszę, podoba mi się rozwiązanie z pompką, bo mi zawsze płyn po palcach ściekał ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no, ona jest mega trwała dlatego mało jej używam :)
      raz można spróbować

      Usuń
  24. Największą zachętą jest to opakowanie z pompką :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dokładnie! warto się rozejrzeć, bo to naprawdę wygodne :)

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)

Masz pytanie? Pisz :) scar_lett@wp.pl