Łączna liczba wyświetleń

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą silcare. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą silcare. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 30 grudnia 2012

Świąteczny manicure siódmego dnia

Dziś na szybko, bo lecę się dalej wygrzewać - w ostatnim poście pisałam Wam, że opiekuję się moimi chorymi chłopakami a wczoraj choróbsko dopadło i mnie :/ Masakra, wszystko mnie boli i na nic nie mam sił, więc szykuje się u nas Sylwester z Jedynką pod ciepłą kołderką ;)

Pokażę Wam, co miałam na paznokciach w te święta. Nie chciało mi się za bardzo kombinować, więc wybór padł na lakier Silcare nr 72 a w Boże Narodzenie dołączył do niego avonowy Seqined Turquoise. Nie pomyślałam, żeby zdjęcia zrobić na świeżo, więc wszystkie są dzisiejsze (czyli 7. dnia po malowaniu)


1 warstwa odżywki + 2 warstwy Silcare + 2 warstwy Sequined Turquoise (tylko na serdecznym)


Lakier Silcare już wcześniej zapunktował u mnie długą wytrzymałością na moich paznokciach i same możecie to teraz zobaczyć - wskazujący i środkowy mają jedynie trochę starte końcówki a na małym to w ogóle niczego nie widać. Z kolei lakieru brokatowego użyłam dopiero drugi raz od zakupu, zmywanie i barwienie płytki skutecznie mnie do niego zniechęcało. Tym razem myślałam, że skoro mam już na paznokciu 3 warstwy to powinno być ok, ale okazało się, że i tak musiałam porządnie natrzeć go wacikiem, a palec i płytka stały się sine. Jedynym ratunkiem dla tego lakieru będzie chyba odżywka Essence Peel-off pojawiająca się u Was ostatnio na blogach, ale ten zakup przede mną.

Tu jeszcze parę fotek:




Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że jak na 7. dzień to nie jest źle, co?

poniedziałek, 12 listopada 2012

Lakiery Silcare - nr 66 i 02 (wygrana w rozdaniu)



Jakiś czas temu chwaliłam się Wam, że udało mi się pierwszy raz wygrać rozdanie i to w dodatku z lakierami w roli głównej :) Rozdanie organizowała Wera - dzięki kochana za przesyłkę i miłą korespondencję :*

Lakiery dotarły do mnie w piątek i od razu wszystkie cztery zagościły na moich paznokciach, bo nie mogłam zdecydować się od którego zacząć... ;)

wszystkie razem
W sobotę musiałam je zmyć, bo Mąż nakazał schludny wygląd ;) i dziś testowałam ten, który podoba mi się najmniej czyli

66
Winter Collection 2012

tak wygląda na stronie producenta
A tak prezentuje się u mnie:





Nie lubię perłowych lakierów i kolor 66 również tego nie zmieni, dlatego upiększyłam go lakierem

02
Lovely Cracle

zdjęcie ze strony Silcare
(dziwne, bo u mnie ten kolor ma nr 02)
i moje fotki





Lubicie perłowe lakiery? Jak Wam podoba się moje połączenie?