Łączna liczba wyświetleń

piątek, 13 lutego 2015

ShinyBox Luty 2015 "The Gift of Love" - prezentacja zawartości

To moje pierwsze pudełeczko Shiny i to w dodatku edycja Walentynkowa, więc tym bardziej nie mogłam się go doczekać. Od zamówienia zerkałam codziennie na fb w poszukiwaniu podpowiedzi, ale dziś starałam się nie zaglądać ani tam, ani na bloga, żeby mieć niespodziankę. Pierwsze, co mnie zaskoczyło to waga pudełka! Jest dość ciężkie a w dodatku się nie domykało, więc czym prędzej zabrałam się za przegląd zawartości. I tu kolejne pozytywne zaskoczenia :)
Oto, co znajduje się w moim pudełeczku

 uroczo wygląda


 wszystko razem

I po kolei:
 wersja waniliowa

 krem membranowy

 maska drożdżowa

 serum do paznokci

 truskawkowa maska Yasumi z shakerem

 GRATIS: mydełko Biały Jeleń i jeszcze 2 próbki masła Farmona: Cosmos i Pinacolada


Najbardziej jestem zadowolona z maski drożdżowej, choć nawet jej nie znam ;) Reszta też jest mi obca, więc z wielką niecierpliwością, lada moment rozpocznę testy. Trochę rozczarowała mnie obecność żelu FM, bo spodziewałam się czegoś z nowej linii The Body Shop (w niektórych pudełkach jest masło albo żel), ale zapach waniliowy przypadł mi do gustu po pierwszym powąchaniu i może nie będzie tak źle.


A co sprawiło, że w końcu zdecydowałam się na pudełko? Była to dość ciekawa, moim zdaniem, oferta na zakup pakietu 3-, 6- lub 12-miesięcznego. W zależności od pakietu były dodawane prezenty. Ja wybrałam pakiet 3-miesięczny i oto co dostałam w prezencie


 * Bandi, krem intensywnie nawilżający
* Dermika, serum "Koncentrat piękna"
* Etre Belle, cienie do powiek w kredce

kolory, jak widać, bardzo moje, więc może w końcu zacznę używać cieni ;)


Jak Wam podoba się lutowa edycja ShinyBoxa? Skusiłyście się?

21 komentarzy:

  1. O widzisz, mi się jak najbardziej podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Chciałam zamówić to pudełko, ale skoro nie w każdym jest kosmetyk z nowej serii TBS, to raczej sobie daruje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. ja czekam na Joy Boxa :-)
    miałam kiedyś tą maskę drożdżową, ale moje włosy na nia nie zareagowały wcale a wcale
    ciekawa zawartość, ale chyba najbardziej ciekawią mnie te gratisy :-) no i jeszcze ta truskawkowa maska może byc fajna :-)

    OdpowiedzUsuń
  4. Odpuściłam sobie pudełka Shiny. Zawartość tego jest całkiem ok ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Chcę wypróbować tę maskę drożdżową :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie podoba mi się to pudełko niestety, maski drożdżowej nie lubię, jedynie zainteresowała mnie maska z Yasumi i kolagenowe serum do paznokci, ale to raczej za mało by zamawiać całe pudełko :(

    OdpowiedzUsuń
  7. Fajne pudełko i dodatkowe również, jakbym zamówiła byłabym prawie zadowolona, bo żel waniliowy nie dla mnie

    OdpowiedzUsuń
  8. zawartość dla mnie taka średnia, ale samo pudełeczko bardzo ładne :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Fajne pudełeczko i zawartość :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Gdybym wiedziała o tej promocji, to sama z chęcią bym sobie zamówiła :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ciekawa zawartość - bardzo lubię tę maskę drożdżową :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Nie kupiłam, chociaż kusiło - i faktycznie zawartość mi się podoba, nie ma chyba produktu którego nie chciałabym użyć.

    OdpowiedzUsuń
  13. ja u siebie mam niestety żel FM a bardzo chciałam TBS :/

    OdpowiedzUsuń
  14. już sam wygląd pudełka mnie zauroczył :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Ja liczyłam na inną wersje pudełka niestety dostałam również tą :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Ciekawa zawartość tego lutowego pudełka, w gratisie również znalazły się ciekawe kosmetyki, w sumie fajna promocja była i nie dziwię się że się skusiłaś :)

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Masz pytanie? Pisz :) scar_lett@wp.pl