Łączna liczba wyświetleń

niedziela, 4 marca 2012

Pielęgnacja twarzy - oczyszczanie i demakijaż + tonizowanie

Z tego względu, że dopiero raczkuję w kwestii blogowania, mam zamiar najpierw zapoznać Was z moją kosmetyczką, a potem dopiero dodawać notatki o nowościach, do których się przekonałam bądź nie. Jak już mogłyście to zauważyć, prym wiedzie u mnie Avon i Oriflame, ale od kiedy obserwuję Wasze blogi zaczęłam zwracać uwagę na inne firmy i powoli moje zasoby się powiększają.

Dziś chciałabym Wam pokazać kosmetyki, których używam do oczyszczania twarzy. Wczoraj z ciekawości policzyłam swoje kremy do twarzy i to było natchnieniem do tego posta (o nawilżaniu będzie oddzielna notka).



1. Oczyszczanie i demakijaż


A. OCZYSZCZANIE:




- rewitalizujący żel oczyszczający 2 w 1 Anew Rejuvenate - kupiłam miniaturkę w zestawie z kremami z tej samej serii i bardzo mi się spodobał. Ma gęstą, żelową formułę z drobinkami, które podczas masowania pękają. Dobrze oczyszcza i daje uczucie lekkiego chłodzenia. Planuję zakupić produkt pełnowymiarowy.

- mleczko 3 w 1 z wyciągiem z aloesu i imbiru Avon Care - stoi do góry nogami, bo już mi się kończy a czekam na dostawę. Pisałam o nim tutaj -> http://themonique-girlsjustwant.blogspot.com/2012/01/hity-roku-2011-avon.html Będę je kupować tak długo jak będzie w ofercie Avonu. No chyba, że znajdę coś lepszego ;)

- nawilżająca emulsja do mycia twarzy Anew Aqua Youth - kremowa konsystencja, która ma się pienić, ale u siebie tego nie zauważyłam :/. Dodatkowo nawilżenie pozostawia wiele do życzenia - ja mam wrażenie, że skóra po niej jest tępa i natychmiast muszę nakładać krem. SZCZYPIE W OCZY!!! Nie zakupię jej więcej, tego opakowania nie mogę wykończyć...

- żel myjący do twarzy z białą herbatą Planet Spa - dawno go nie używałam, ale z tego co pamiętam to nie jest to nic szczególnego. Oczyszcza dobrze, pachnie tak sobie, ale jakoś zachwycona nie jestem. Nie planuję ponownego zakupu.


B. DEMAKIJAŻ:



- Be Beauty - micelarny żel do mycia i demakijażu - to mój HIT ostatnich dni! Na wielu blogach czytałam dużo dobrego o nim, więc i ja postanowiłam go wypróbować. Używam go codziennie wieczorem do zmywania makijażu (mleczko 3 w 1 już tylko rano) i jest naprawdę rewelacyjny! Dokładnie oczyszcza, świetnie pachnie i jest bardzo wydajny - polecam go i ja na pewno kupię go jeszcze nie raz.

- preparat do demakijażu oczu z odżywką - bardzo go lubię, ponieważ dobrze radzi sobie za każdym razem. Nie wiem jak z cieniami do oczu, bo mój makijaż to tylko kredka i tusz, ale tu sprawdza się w 100%. Nie podrażnia, a odżywka dodatkowo pielęgnuje skórę okolic oczu. Kupię go jeszcze z pewnością.


C. PEELING:

- wygładzający scrub do twarzy Swedish Spa - kupiłam go w zestawie i razem z maseczką z tej samej serii nie spełnił moich oczekiwań, jedynie serum jest według mnie godne uwagi. Jest drobnoziarnisty, ma dość intensywny zapach, dobrze oczyszcza i usuwa naskórek, ale jakoś go nie polubiłam, chyba przez zapach. Nie kupię go więcej.

- peeling głęboko oczyszczający pory Clearskin - to zdecydowanie mój NR 1 wśród peelingów do twarzy! Ma kremową konsystencję i mnóstwo niezwykle ostrych drobinek. Dogłębnie oczyszcza i usuwa martwy naskórek a uczucie chłodzenia i lekko miętowy zapach potęgują doznania. Polecam go z czystym sumieniem, chociaż nie jest dla każdego - osoby z wrażliwą skórą powinny go raczej unikać. Ja taką posiadam, ale nie umiem się powstrzymać przed użyciem go chociaż raz na 2 tygodnie. Z pewnością jeszcze go kupię.

- scrub do twarzy Owoc granatu Avon Naturals- ma fajny zapach i dobrze sobie radzi z oczyszczaniem, jest nieco łagodniejszy niż poprzednik, dlatego używam go częściej. Myślę, że jeszcze go kupię.

- złuszczający żel z owocowymi ekstraktami Essentials - ładnie pachnie, zawiera sporo ścierających drobinek, ale jakoś mi nie odpowiada. Jest zbyt łagodny jak na peeling, który ma usunąć martwy naskórek, wydaje mi się, że sobie z tym nie radzi. To była limitowana edycja i już nie jest dostępny w sprzedaży, ale i tak bym go więcej nie kupiła.



2. Tonizowanie


- oczyszczająco-tonizujące płatki do twarzy Clearskin Professional - używam ich czasem do demakijażu i dobrze sobie z tym radzą. Są idealne na podróż i wszelkie wyjazdy kilkudniowe. Myślę, że jeszcze się na nie skuszę.

- tonik rewitalizujący Solutions - tonik jak tonik, ładnie pachnie i chyba spełnia swoje zadanie. Nie zostawia lepkiej warstwy na twarzy, więc myślę, że kiedyś go jeszcze kupię (chyba, że w końcu znajdę tonik idealny dla mnie...)

- oczyszczający tonik przeciw wągrom z 2% kwasem salicylowym Clearskin - strasznie śmierdzi alkoholem (aż łzy ciekną z oczu) i wysusza! Mam wągry na nosie, ale nie zauważyłam, żeby cokolwiek z nimi zrobił. Nie polecam i nie kupię nigdy więcej!!!



Używałyście któregoś z tych produktów? Jak wrażenia?
Może polecicie mi jakiś dobry tonik?

4 komentarze:

  1. u mnie peeling owoc granatu się nie sprawdził, zapycha mnie, a szkoda, bo bardzo lubię ten zapach:)wykorzystałam go do ciała:)
    żel bebeauty lubię

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. ja w ogóle muszę się przypatrzeć innym kosmetykom w Biedronce, bo jakoś nigdy nie zwracałam na nie uwagi, a czytam, że są naprawdę fajne

      Usuń
  2. scrub do twarzy Owoc granatu Avon Naturals
    mam kupiłam w zestawie z kremem i żelem pod oczy :) i bardzo go lubię jest delikatny i ładnie wygładza twarz :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. też właśnie go lubię za tą delikatność

      Usuń

Dziękuję za komentarz :)

Masz pytanie? Pisz :) scar_lett@wp.pl