Łączna liczba wyświetleń

wtorek, 17 grudnia 2013

Listopadowe zakupy kosmetyczne

Dziś, dla równowagi po ostatnich ubytkach w mojej kosmetyczce, pokaże Wam co mi przybyło w listopadzie. Niby niczego nie potrzebowałam, ale jednak się połakomiłam na kilka rzeczy. Grudzień też nie będzie lepszy, ale od stycznia planuję przyoszczędzić, bo przecież wszystko już mam :). Nie będzie już żadnych DDD ani 40% czy 30% rabatów, więc może jakoś się uda. Teraz wzięłam się na sposób i każdy zakup zapisuję sobie w notesiku, więc (mam nadzieję) niczego nie przeoczyłam.
Do SH w listopadzie nie było mi raczej po drodze, więc bliżej końca miesiąca może pokaże Wam tylko łowy grudniowe, choć tego też nie ma dużo. Ale do rzeczy...

Oto moje zakupy kosmetyczne:


- Mariza, podkład balansujący i lekki krem normalizujący = ok. 36 zł;
- Farmona, odżywka Jantar + Dabur, woda różana + szklany pilnik = 20,00 (wspólne zakupy na Allegro z wątku wizażowego);
- BeBeauty, żel pod prysznic + zestaw pod prysznic Biały Jeleń = 11 zł (korzystając z 30% rabatu);
- pasta cynkowa - 4 zł;
- Avon, maska Tajski Kwiat Lotosu - 5 zł (wyprzedaż ostatnich sztuk);
- Paese, matujący podkład mineralny - 11 zł (wspólne zakupy na Allegro z wątku wizażowego);
- Wibo, lakiery brokatowe 02 i 04 = ok. 9 zł (40% rabatu w Rossku).


Jak widzicie, wszystko to MEGA okazje, nie do przegapienia ;). A tak serio serio - Mariza to był mój plan jak tylko zobaczyłam promocję w katalogu, puder mineralny Paese skusił mnie po opisie swoich właściwości a Jantar i woda różana w takiej cenie musiały być moje, więc dla zokrąglenia rachunku wzięłam też pilnik, bo papierowy już prawie mi się rozsypał (lubelskie dziewczyny w wątku zakupowym na wizażu kuszą non stop;)). Dalej - promocja na żele w Biedrze tak mnie zachwyciła, że gdyby nie posiadany przeze mnie zapas tego typu produktów, to skończyłoby się gorzej, a tak wyszłam z absolutnym masthewem. Lakiery Wibo to wiadomo :), maseczkę TKL przypomniałam sobie wykorzystując w październiku ostatnią z próbek i ku uciesze, po paru dniach zobaczyłam ją w ofercie wyprzedażowej. No i od jakiegoś czasu chodziła za mną ta pasta cynkowa, ale się rozczarowałam... I teraz nie wiem czy próbować jeszcze z maścią czy już lepiej brać ichtiolową... 
Prawie wszystko (oprócz maseczki i żeli) jest już w użyciu i opinie powoli się kształtują.

Co wpadło Wam w oko? A może o czymś chciałybyście przeczytać jak najszybciej?

24 komentarze:

  1. Takie okazje są najgorsze - zawsze się coś kupi, ale przynajmniej zaoszczędzi :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Matujący puder mineralny Paese :) chętnie o nim poczytam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też jestem ciekawa tego pudru Pease :) piaski Wibo też zakupiłam :D

    OdpowiedzUsuń
  4. Fajne zakupy, chętnie poznam twoją opinię o odżywce Jantar z Farmony :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Lakiery piaskowe i ja kupiłam w tej rossmannowskiej promocji :)

    OdpowiedzUsuń
  6. sama mam absolutny zakaz zakupowy, dlatego z wielką chęcią oglądam zakupy na blogach :-)
    interesuje mnie ten podkład balansujący Marizy -miałam okazję go raz użyć i wydawał się ciekawy, ale ciekawe jak się sprawdzi prze dłuższym stosowaniu
    rozgrzeszenie z zakupów na końcu wpisu MEGA :-D

    OdpowiedzUsuń
  7. ja koniecznie muszę wrócić do wcierki Jantaru - chociaż nie wiem czy to dobry pomysł przy nowej fryzurze ;) a kupna kosmetyków unikam jak ognia, w końcu trzeba zużyć to co uzbierało się ze spotkań ;P
    p.s. zapraszam do siebie na nowy post ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. kosmetyki Paese mnie także kuszą, ale wszystko mam jak na złość z kosmetyków kolorowych i rozsądek mówi - nie kupuj... ciekawe ile jeszcze wytrzymam ;) Maseczki z Avonu bardzo lubię a te żele z biedry ładnie pachną, tych spa nie miałam ale wąchałam ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. żel spa jest fantastyczny

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne zakupy! Jestem ciekawa pudru mineralnego z Paese :)

    OdpowiedzUsuń
  11. żel z Biedronki pachnie obłędnie <3

    OdpowiedzUsuń
  12. czekam na recenzje kremu i fluidu z Marizy :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Faktycznie skorzystałaś z samych okazji ;)) Trafiły Ci się fajne ceny ;)

    OdpowiedzUsuń
  14. Sama ostatnio zakupilam Jantara, po uzywaniu szamponu Babydream strasznie zaczely wypadac mi wlosy ; / licze na to ze ona to pohamuje a w dodatku wlosy beda zdrowsze i szybciej beda rosly ;D

    OdpowiedzUsuń
  15. Używałam kiedyś Jantaru, niestety nie wpłynął na wypadanie włosów, a na tym mi zależało. Na pewno kiedyś do niego wrócę i przetestuję bardziej pod kątem przyspieszania porostu. Woda różana wydaje się ciekawa, niestety nie miałam jeszcze okazji jej używać.

    OdpowiedzUsuń
  16. Z tych zakupów miałam tylko maseczkę z Avonu i jestem z niej zadowolona :)

    OdpowiedzUsuń
  17. zapraszam do udziału w konkursie :)

    http://inszaworld.blogspot.com/2013/12/konkurs-swiateczno-noworoczny.html

    OdpowiedzUsuń
  18. Miałam z tego tylko Jantar i w sumie mi średnio pomógł :P

    OdpowiedzUsuń
  19. Brilliant, thank you, I will subscribe to you RSS now!
    Figure skating games

    OdpowiedzUsuń
  20. Z tymi stronami to ja tak z ciekawości sobie pisałam i na koniec podliczyłam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Miałam Jantar i rzeczywiście dobrze wspomógł mi w walce z nadmiernym wypadaniem włosów :)

    OdpowiedzUsuń
  22. ja sie musze wybrac za niedlugo na jakies ogromne zkuapy kosmetyczne ;D

    OdpowiedzUsuń
  23. ja muszę wykończyć mój Jantar :P
    a lakier Wibo z tej serii też kupiłam, jak było -40% :D

    jeśli chodzi o alkochińczyka, to my tak samo - uznaliśmy, że dziewczyny będą piły po ok. 1/5 kieliszka, a faceci 1/3.I tak wychodziło ciut więcej zawsze :P
    ale jeśli mielibyśmy grać na całe kieliszki, to ja od razu na początku bym się wycofała :P
    nie dość, że słaba głowa, to jeszcze nasza gra nie trwałaby za długo... :P

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za komentarz :)

Masz pytanie? Pisz :) scar_lett@wp.pl