A zatem, zabieram Was na wycieczkę...
Po lewej - Wibo, Candy Shop, efekt piasku, nr 2 - nowość aktualnego sezonu, są jeszcze 3 pastelowe odcienie, które niestety ciężko już dorwać
po prawej - Lovely, Ibiza, nr 1 - były 3 grupy tych lakierów: neonowe Ibiza (na sztuczne paznokcie), brokatowe Rio, jedwabne St. Tropez a w serii Ibiza 3 odcienie: żółty, brzoskwiniowy i różowy, mnie skusił tylko neon Dance all night
Oba lakiery spodobały mi się od pierwszej chwili, więc czym prędzej chwyciłam je do ręki i dobrze, bo po kilku minutach nie było już po nich śladu. Trochę zmartwił mnie napis na lakierze Lovely, że nadaje się tylko na sztuczne paznokcie - na fp Lovely jest wyjaśnienie. Szkoda, ale mam nadzieję, że jak raz na jakiś czas użyję go na naturalnych to wielkiej krzywdy sobie nie wyrządzę...
Lakiery prezentują się przepięknie w duecie, mimo, że Candy Shop pochodzi z pastelowej kolekcji to wydaje mi się, że ten najciemniejszy odcień w połączeniu z żółtkiem wygląda całkiem jak neon. Spójrzcie

Nie wiem jak Wy, ale ja jestem nimi absolutnie zauroczona ♥.
Wiem wiem - często to piszę, ale widać kochliwa jestem jeśli chodzi o lakiery ;)
Podobają się? Co skusiło Was w tym tygodniu w Rossku?
w słońcu |
w słońcu |
Oba lakiery kryją bardzo dobrze, już po pierwszej warstwie a aplikacja nie stwarza żadnych problemów, bo pędzelki są wygodne w malowaniu. Standardowo dla lakierów piaskowych, wysychanie jest niemal błyskawiczne a dzięki chropowatej strukturze wszelkie odciski czy inne wypadki nie rzucają się tak bardzo w oczy, więc oba lakiery mogą być spokojnie używane, gdy mamy mało czasu na mani.
Trwałość ciężko mi ocenić, bo za krótko je mam. Kolory testowałam od razu po zakupie i nałożone na 2 paznokcie dotrwały do wieczora bez żadnego uszczerbku, ale byłam dość przestraszona tym napisem na lakierze Lovely, więc wieczorem zmyłam je, żeby sprawdzić czy nic się nie dzieje ;). Patrząc jednak na same kolory, widać, że nie są to odcienie odpowiednie na co dzień, np. do pracy, więc ja nie wymagam od nich tygodniowej trwałości. Zmywanie trwa ciut dłużej niż przy normalnych lakierach, ale nie jest na szczęście tak uciążliwe jak przy brokatach.
Cena:
Wibo - 6,99 zł/8,5 ml
Lovely - 8,59 zł/8 ml
(ja kupiłam je z rabatem -49%)
Dostępność:
drogerie Rossmann
Nie wiem jak Wy, ale ja jestem nimi absolutnie zauroczona ♥.
Wiem wiem - często to piszę, ale widać kochliwa jestem jeśli chodzi o lakiery ;)
Podobają się? Co skusiło Was w tym tygodniu w Rossku?
rzeczywiście uroczy duet!
OdpowiedzUsuńObie serie mają nie moje kolory. I po kiego wypuszczają do drogerii lakiery do sztucznych paznokci?!
OdpowiedzUsuńFajny duet, ja chciałam Candy shop nr 1 i nigdzie a mam u siebie 3 roski nie mogę go dostać :(((
OdpowiedzUsuńKupiłam taki sam róż :) A ten żółty neonek jest świetny
OdpowiedzUsuńpiekne kolorki ,ten cytrynowy śliczny i kupię go sobie
OdpowiedzUsuńFaktycznie bardzo fajnie razem wyglądają
OdpowiedzUsuńfajnie wyglądają zestawione razem, chociaż bardziej do mnie przemawia Wibo
OdpowiedzUsuńGenialnie Ci to wyszło :) Ja w takich nie za dobrze się czuję :)
OdpowiedzUsuńładnie wyglądają, nie przebarwiają?
OdpowiedzUsuńW tym zestawieniu prezentują się świetnie, zauroczył mnie ta malinka Wibo szkoda że mi nie udało się upolować tych piaseczków, my jak byłyśmy to polki z lakierami świeciły prawie pustkami :)
OdpowiedzUsuńWyglądają pięknie na paznokciach :) Już dawno nie odwiedzałam Rossmanna, a tam takie wspaniałości :)
OdpowiedzUsuńFajnie wyglądają razem :)
OdpowiedzUsuń